W. Cejrowski: Buddyzm.

(Trzecie podejście.)


Ostatnie uaktualnienie: 8 Marca 2012

Jest to już trzecie podejście do tematu z powodu usuwania tego filmu przez TVN24.

Są poważne problemy z filmem pana Cejrowskiego, ponieważ bardzo trudno jest go namierzyć i oczywiście obejrzeć. Ale udało mi się znaleźć jeszcze jedną kopię, wprost na jego witrynie. Poniżej adres do witryny i stronki, na której nadal jest ten wysoce nas interesujący odcinek. http://www.kinofabryka.pl/bosoprzezswiat/buddyzm.php

Mamy tam taką informację:

W tym odcinku (nie emitowanym w telezwizji) Wojciech Cejrowski opowiada o Buddzie i buddyzmie, który od dawna fascynuje Europejczyków.

 

Film Wojciecha Cejrowskiego - "Buddyzm" jest zrobiony wprost po mistrzowsku i p. Cejrowski w niezwykle prosty i zrozumiały dla każdego sposób wyjaśnia, czym w rzeczywistości jest Buddyzm. Jest to czysty satanizm!

Co jest także wielce interesujące, to ujawnienie przez Cejrowskiego faktu, że Dalai Lama jest także sługą Lucyfera.

http://www.zbawienie.com/images/dalai_lama.jpg

 

Proszę zwrócić uwagę na czysto lucyferiański symbolizm tego zdjęcia.

 

Oto przyczyna wspierania Lamy przez ONZ czy inne... lucyferiańskie religie. Owe szatańskie nury się nawzajem wspierają oraz popierają.  Nawet KRK jest przez nich do pewnego stopnia popierany.

Nienawidzony przez lucyferianistów jest Bóg oraz Chrześcijaństwo... niekatolickie. Niby pod skrzydłami Watykanu większość religii jest kontrolowana przez Watykan, ale członkowie owych religii już nie są pod dokładną kontrolą i w każdej chwili mogą zaprzedanych pastorów czy księży opuścić i skupić się jedynie na Słowie Bożym. To w zupełności wystarczy do zbawienia.

Dlatego trwa na wielką skalę propaganda ateizmu, New Age, idę wściekłe ataki na Biblię i Boga, ponieważ celem szatańskiego świata jest separacja nasz wszystkich od Boga.

Satanizm, Buddyzm, Islam, Judaizm czy Syjonizm - te wszystkie religie są przez szatańskie rządy popierane a nawet finansowane.

Zachęcam wszystkich do obejrzenia tego wielce pouczającego filmu. Widać zadziwiającą analogię do rytuałów i gadżetów Kościoła Katolickiego, w którym wierni także modlą się do zmarłych już dawno ludzi. 

Ciekawy jest artykuł jednego z lucyferiańskich brukowców, który oburza się na owe komentarze.

Poniżej pełny tekst z tej gadzinówki.

 

Wojciech Cejrowski przesadził?

Wojciech Cejrowski to jedna z najbardziej kontrowersyjnych polskich osobowości telewizyjnych. Podróżnik nigdy nie kryje się ze swoimi przekonaniami, które wielokrotnie doprowadzały do publicznych debat i wojen.

W ostatnim czasie zamieszanie wokół Cejrowskiego jakby ucichło, ale emisja odcinka programu "Boso", w którym prowadzący dosadnie komentuje buddyzm oraz buddystów, może na nowo zaognić atmosferę w mediach.

W feralnym epizodzie z 26 lutego podróżnik twierdzi, że "buddyzm to religia bez boga, za to z demonami", zestawia go z religią "okultystyczną", natomiast turystów klękających przed pomnikami "głupimi ludźmi".

Nie ma się co dziwić, że tego typu wypowiedź spotkała się ze zdecydowanym odzewem.
Przeciwnicy Cejrowskiego zaatakowali jego profil na Facebooku i zmusili podróżnika do skomentowania sprawy. Czy tym razem uniknie odpowiedzialności?

Jeden z ciekawszych komentarzy czytelników.

Widziałem na YT. Bardzo fajny program. Wyjaśnił mi dlaczego mój kolega który zaczął trenować jogę dostaje ślinotoku (jak przy wściekliźnie) gdy słyszy jak przy ognisku śpiewam piosenkę religijną. Ci sami ludzie, którzy odsądzają WC od czci i wiary, z przyjemnością zatkali by brudną szmatą gardło Karola Wojtyły, który śpiewał - modlił się nad kajakiem. Dzisiejsza dzicz (są tacy, są) nowojewropejska uznaje, że każdy ma prawo do swojego zdania, byle to nie dotyczyło niczego i nikogo - a najlepiej w duchu neosatanizmu Seks, Drags ent Rokendrol wyluzowane i bez gumy. Publicznie, wg nich, można jedynie przeklinać Jezusa, moczyć go w urynie, palić bilblię, czy zapuszczać rogi. Reszta, jako nie jewropejski konserwatywny zabobon musi milczeć.

 

Ciekawych i mądrych komentarzy jest więcej! ;-)

Link - http://teleshow.pl/gid,14306455,img,14306488,kat,1024837,title,Wojciech-Cejrowski-znowu-w-ogniu-krytyki-Tym-razem-oburzyl-polskich-buddystow,galeria.html?ticaid=6e0ac

 

 

Muszę przyznać, że przyjrzałem się nieco bliżej panu Cejrowskiemu. Powody są oczywiste. Jest on niezwykle bystrym człowiekiem, konserwatywnym katolikiem, i co najciekawsze, potrafił on niezwykle trafnie ocenić buddyzm i dosadnie go podsumować - w sposób jasny i zrozumiały. Pomimo, że wyraża się on raczej po prostacku, mówiąc to raczej delikatnie. :-)

Zabawię się w plagiat pana Cejrowskiego, oraz zacytuję go w kwestiach, które pasują jak ulał do katolicyzmu. Niestety pan Cejrowski jakimś dziwnym trafem nie widzi owej analogii.

Transkrypcja (czasami parafrazowana) najciekawszych tekstów w tym filmie. Jego teksty są w cudzysłowiach. Moje komentarze w kursywie kolorem ciemno fioletowym.

 

3:00 min -p. Cejrowski omawia walory kadzidła, świeczek, kwiatów, klękania i składania rąk podczas modlitw do posągów.

Jest to wręcz doskonały opis kościoła katolickiego i trudno jest nie wiedzieć analogii. Praktycznie nie widać różnicy pomiędzy KRK a buddyzmem w w/w aspektach. P. Cejrowski czuje się jak u siebie, w kościele.

 

4:00 -"jest ołtarz, na ołtarzu figury, figury Buddy... złocone figury na ołtarzu... " datki wiernych nie dziwią p. Cejrowskiego, "bo u nas tak samo, uklęknę, nie przed Buddą, ale z uwagi na ludzi, którzy się tutaj modlą. Podstawowa różnica - jest pusto, nie ma Boga... nie ma sensu się tutaj modlić, bo nie ma do kogo"

W tym przypadku podobna analogia aczkolwiek nieco inne zwyczaje. Taca oczywiście musi być - różnica pomiędzy tacą w buddyzmie a KRK jest jedynie różnicą kosmetyczną. Odnośnie Boga... niewiele z Boga jest także w kościołach. Trudno masę figur w Kościele nazwać - Bogiem.

 

5:41 -"narzędzia do modłów, podobne do naszych (KRK) woda święcona... u nas chodzi o błogosławieństwo a tutaj to działa na zasadzie amuletu."

To raczej komentarza nie wymaga. Zgadzamy się - także z celami.

 

6:23 - "Budda, człowiek, a nie Bóg - to powie każdy buddysta, facet z ludzkim życiorysem - opowiedzmy ten życiorys.".

Tuta mamy niezwykłe zdanie, które natychmiast należy przenieść na realia KRK. Matka Boska - Zawsze Dziewica także nie jest Bogiem. Nie są bogami święte figury, a także podobizny Jana Pawła II. Takie same postacie z ludzkimi życiorysami plus dodatek wielu fałszywych wizerunków Jezusa, który z pewnością tak nie wyglądał, jak go przedstawiają owe rzeźby oraz obrazy. Link - http://www.proroctwa.com/obraz-Jezusa.htm

 

10:50 - p. Cejrowski wskazuje, że... "Buddę nawiedził demon, Lucyfer i obiecał mu wszystko... i wtedy Budda został oświecony"

Przypomina to oświecenie cesarza rzymskiego, Konstantyna Wielkiego, któremu przyśnił się krzyż i proroctwo, że pod tym znakiem zawsze będzie osiągał zwycięstwa. Konstantyn nigdy się ochrzcił jako katolik i Jezusa nigdy nie wielbił - aż do samej śmierci. Oczywiście takich oświeceń było znacznie więcej - wędrówki do piekła, zjawiska śmierci klinicznej i wędrówki w zaświaty i powroty.

 

 12:20 - mnich modli się do Buddy. "Dlaczego modlisz się do Buddy, skoro Budda nauczał, że jest człowiekiem a nie bogiem?. Z szacunku dla nauczyciela modlimy się do Buddy - padła odpowiedź mnicha."

Aż się prosi zapytać: dlaczego się katolicy modlą dl Matki Boskiej, Zawsze Dziewicy, skoro ona była tylko... kobietą, a nie Bogiem? Obecnie planuje się modlitwy do JP II, który jest znany z tuszowania pedofilii, podobnie jak obecny papież! Katolicy modlą się do wszystkich świętych, a jest ich spory wachlarz, do Anioła Stróża także.

 

13:33 "Zapytałem mnicha, dlaczego dzwonią. Nie ma to większego znaczenia, Taki amulet. Pusty symbol."

Hmmm... analogia do dzwonów kościelnych!? :-)

13:15 "A to złote barany, tak jak złote cielce. Mnisi w świątyniach dopuszczają resztki starych kultur. A bo lud prosty, często niepiśmienny, przynosi do świątyni różne swoje złote baranki" 

A może to króliczki wielkanocne, jajeczka, kiełbaski czy inne... dewocjonalia przynoszone przez lud prosty i też czasami niepiśmienny!? Podobieństwo w tym szczególnym aspekcie do KRK jest oczywiste!

 

17:20 Cejrowski omawia relikwie buddyjskie... zaproponowałbym mu, aby omówił relikwie katolickie.

Najciekawszą jest szczebel z drabiny, która śniła się św. Piotrowi. Dodałbym także sprzedawane za ciężkie pieniądze odpusty.

 

"I trzy razy z kwiatkiem w ręku dookoła, i wtedy co? Nie niema się do kogo modlić?"

19:15 "Proszę spojrzeć na tego potwora, węża i smoka nad jego głową. Siedmiogłowy smok, symbol znany nam ... z Apokalipsy...."

Tutaj trzeba przyznać, że p. Cejrowski dobrze się spisał i ukazał nam rzeczywiste oblicze buddyzmu. Niewielu z nas zdawało sobie sprawę z tego, co to jest buddyzm, a w tym momencie p. Cejrowski zrobił dla nas wspaniałą robotę i wyłożył nam kawę na ławę. Serdecznie dziękujemy! :-)

 

19:47 "Ciekawe czy państwo zgadną, kto się co rano modli następującymi słowami. Ty, który otworzyłeś usta i pokazałeś kły, ty który masz troje oczu na strasznej twarzy, ty, który założyłeś na siebie wieniec z czaszek, ty, obdarzony twarzą na którą się nie da patrzeć, ciebie uwielbiam. To jest modlitwa do demona, do Lucyfera, który ma się opiekować całym światem i bronić buddyzm przed wrogami. Tak się modli Dalai Lama - laureat pokojowej nagrody Nobla. Najgorszą formą buddyzmu jest tybetański. Najbliższy źródła, i tam się mantruje, tam się uprawia spirytyzm, magię i generalnie okultyzm."

20:45 "Głupie ludzie, no po prostu głupie ludzie." (Chodzi o Polaków w procesji wokół buddyjskiego budynku!) P. Cejrowski wyjaśnia, że co prawda Boga w buddyzmie nie ma, ale jest świat duchowy czyli... demony. Pokazuje on nam serię ich figur. "Głupie ludzie, znowu idą, trzeci raz idą." Hmmm.. jak na procesji Ciała Bożego!? W buddyzmie właśnie o to chodzi,. aby obłaskawić demony."

22:25 Ponownie widać wiele posągów z czysto demonicznymi postaciami, wężami i innymi potworami.

22:40 "A kto mi nie wierzy na słowo, że buddyzm to nie jest taka niewinna filozofia, dzwoneczki i ogólnie taka pomyłka, ale niegroźna... kto mi nie wierzy, niech obejdzie sobie jakąś buddyjską świątynie dookoła, i przyjrzy się tym postaciom, które strzegą świątyni. To są postacie, do których każdy buddysta się modli o opiekę. To są oswojone, obłaskawione i przymuszone do służby człowiekowi demony. Rączki jak aniołek, ale z całej reszty widać, ze jest to aniołek upadły. Proszę zobaczyć ogon, proszę zobaczyć te pazury, te nóżki znane nam skąd inąd. Buddyzm jest religia okultystyczną."

23:40 "Budda na ulicy? Jarmark? No jarmark tak jak w Fatimie. Jarmark, można sobie kupić te dewocjonalia, albo cały ołtarz do kościoła. I tutaj wyposażenie do świątyń kupuje sie normalnie w sklepach. Kiedyś robił rzemieślnik, bądź artysta, na zlecenie jakiegoś pana feudalnego... a dzisiaj fabryka, bo człowiek się rozmnaża i wszystko się robi w milionach."

Nigdy nie zapomnę tzw. odpustów na wsiach w okolicach Góry Św. Anny, gdzie sprzedawano korki i pistolety do strzelania z kapiszonów, baloniki, 'święte obrazki' i wiele wiele innych gadżetów, w ogóle nie związanych z Bogiem czy Chrystusem. Nie wiem czy jeszcze takie rzeczy dzieją się na polskich wsiach! :-)

Co jest jeszcze interesujące - religie takie jak Buddyzm, Islam, Judaizm, Talmudyzm, Szamanizm czy wiele innych Jan Paweł II jednoczył, błogosławił i nawet... całował Koran.

Czyż nie wygląda to wszystko na obficie zastawiony stół pokarmu duchowego Lucyfera dla całkowicie kontrolowanych przez siebie niemal wszystkich religii?

Na to pytanie musimy sami sobie znaleźć odpowiedź.

Pomocne linki:

http://www.zbawienie.com/magiakrk.htm

http://www.zbawienie.com/babilon.htm

http://www.zbawienie.com/prawdziwa-religia.htm

W tym linku mamy odpowiedź p. Cejrowskiego na zarzuty braku poprawnosci politycznej.

http://janpinski.nowyekran.pl/post/55036,cejrowski-do-buddystow-czcicie-demony

Napisano: 8 Marca 2012

Ostatnie uaktualnienie: 8 Marca 2012